Pożądanie, miłość – skąd się bierze

Opublikowane przez w Bez kategorii | 0 komentarzy

Pożądanie, miłość – skąd się bierze

Tak zwana chemia miłości to nie mit. To, co nas przyciąga, to przydanie. Związane jest z oddziaływaniem na siebie. Procesy chemiczne, feromony, hormony. Tym na siebie oddziałujemy. To sprawia, że ludzie łączą się w związki. Tutaj więc te reakcje są uwarunkowane różnymi czynnikami. Romantyczna miłość w dawanych czasach była oddzielana od fizycznej miłości. Teraz oczywiście tak nie jest i za idealny jest uważany związek, w którym te dwie strefy współistnieją. Dlatego zachowanie tej harmonii jest bardzo ważne. Oczywiście przy łączeniu się w stałe związki, rolę odgrywają także inne czynniki, jak chęć wspólnego życia, mieszkania, zbudowania domu, założenia rodziny. Tutaj więc tylko sama atrakcyjność seksualna i pożądanie oczywiście nie wystarczą, by zbudować na tym związek. Są tylko jednym z filarów. Ważnym, bo napędzającym do działania, jednak nie jedynym. Ważne są także priorytety życiowe, charakter, osobowość, relacje rodzinne, praca, zainteresowania, wspólne spojrzenie na świat. Są np. osoby, które chcą przede wszystkim swoją energię życiową spożytkować do zbudowania majątku – więc łączą się w pary osoby, które mają szczególny stosunek do tego, do zdobywania pieniędzy, chcą one się przede wszystkim wzbogacić, wspólnie budować majątek. Wiele jest małżeństw, które na tym się opierają, choć oczywiście – jeśli nie ma między nimi ni c więcej, czyli uczucia, pożądania, to taki związek często jest tylko związkiem formalnym. Wiele osób wstępuje w formalne, stałe związki, by założyć rodzinę. Kieruje się głównie wyznacznikami praktycznymi, tzw. zdrowym rozsądkiem. Takie małżeństwa także mogą być bardzo trwałe, choć oczywiście trzeba pamiętać, że uczucie, pożądanie, są w związku bardzo ważne. Jednak trzeba też pamiętać, że nie dla każdego miłość oznacza to samo. Poza tym każdy związek opiera się na różnych filarach i przechodzi różne etapy. Od pożądania, fascynacji, przez stabilizację, potem niestety też często znudzenie i zmęczenie. Jeśli w tej fazie nie zacznie się pracować nad związkiem, to może się on rozpaść. Na kondycję związku ma także wpływ to, jakie problemy życiowe para napotka na swojej drodze. Jeśli stabilizacja finansowa jest zapewniona, jeśli nie ma poważnych problemów zdrowotnych – taki związek ma większe szanse przetrwać. Mniej kłótni, mniej problemów, oznacza lepsze życie uczuciowe i seksualne. Niestety problemy finansowe, zmagania z codziennością, brak pracy, brak mieszkania, warunków do tworzenia swojej komórki rodzinnej, do rozwoju i realizacji swoich pragnień – to będzie rodzić kłopoty. Podobnie jak problemy zdrowotne, z tym, że tutaj sytuacja jest zróżnicowana. Większość związków, w których dochodzi do tego, że pojawia się choroba – dziecka lub kobiety – się rozpada. Mężczyźni w takiej sytuacji odchodzą, jest to bardzo często zjawisko. Gdy sytuacja jest odwrotna – czyli mężczyzna zachoruje – rozpad małżeństwa wcale nie musi nastąpić. Niestety więc pod tym względem nie ma równości. Mają na to wpływ różne czynniki – kobiety na ogół są bardziej empatyczne, mają większe poczucie obowiązku i odpowiedzialności, w tym za drugiego człowieka, poza tym – w takiej sytuacji, gdyby kobieta odeszła, z pewnością ostracyzm społeczny byłby większy. Niestety to dość powszechny problem. Dlatego niekoniecznie jest tak, że obu stronom tak samo zależy na związku. Choć też trzeba pamiętać, że kobiety i mężczyźni różnią się pod względem oczekiwań, jeśli chodzi o budowanie związku. Te oczekiwania mogą być inne, dlatego trzeba na początku ustalić pewne fakty. Np. to, czy dana sobą w ogóle chce w przyszłości wchodzić w związek małżeński, chce mieć dzieci itd. Takie rzeczy należy ustalić wcześniej, należy się poznać, poznać swoje zasady i zapatrywania na takie kluczowe kwestie, bo to po prostu pomaga w budowaniu i nawiązywaniu relacji. Trzeba też być wyczulonym na wszelkie przejawy tego, że dany związek może się okazać toksyczny, np. próba dominacji, wymusząnie, przemoc słowna, fizyczna, nadmierna zazdrość itd. To wszystko da się zaobserwować wcześniej, trzeba być na to wyczulonym.

Dodaj komentarz